Logo, branding, opakowania, publikacje, materiały reklamowe i ilustracje. Wybrane realizacje pokazujące różne obszary mojej pracy oraz podejście do komunikacji wizualnej.
Chcesz wiedzieć, jak zaczęła się moja przygoda z projektowaniem graficznym i co najbardziej lubię robić? A może życzysz sobie przeczytać o pierwszym programie, w którym powstawały moje niezapomniane dzieła? Proszę bardzo.

Czasem dajemy się skusić magii noworocznej i potrzebie rozpoczynania czegoś tylko dlatego, że zmieniają się cyferki w dacie. A ja lubię robić na przekór, choć tak naprawdę w tym konkretnym przypadku trochę „samo się” tak zrobiło. Kluczowym okresem był październik tego roku, kiedy to współpraca z wydawnictwem gier planszowych nabrała realnych kształtów. I mimo że widziałam wiele swoich projektów po realizacji, także na półkach sklepowych, jest coś wyjątkowego w ujrzeniu narysowanej przez siebie gry planszowej.

Pliki rastrowe w dalszym ciągu towarzyszą przeciętnemu użytkownikowi internetu częściej niż wektorowe. Wszystkie zdjęcia, znaczna większość grafik na stronach www, a nawet interfejs graficzny używanych przez nas urządzeń uatrakcyjniony został właśnie przy pomocy plików rastrowych. Inna ich nazwa, z którą można się spotkać, to bitmapy.

Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie korespondencja z klientką. Punktem wyjścia stało się jej pytanie o możliwość wprowadzenia drobnych zmian do plików źródłowych. Miałam usunąć jakieś logo, dodać jakiś napis – generalnie praca, którą można było wykonać od ręki. Klientka napisała, że posiada pliki źródłowe w InDesign i Adobe Illustrator. Pomyślałam, że co prawda nie jest to zlecenie marzeń, ale mogę szybko pomóc. Tytuł wpisu sugeruje, że nie będzie historii o szybkim i łatwym wprowadzeniu zmian do pliku i zyskaniu kolejnej zadowolonej klientki, więc przejdę prosto do sedna.

Projekty logo dostarczam zawsze w różnych formatach. Często dostaję pytania o to, który z nich może być użyty jako znak wodny na zdjęciach, który nadaje się do wstawienia na stronę internetową, a który do druku. Przygotowałam krótkie omówienie najpopularniejszych formatów plików graficznych, które powinno wyczerpać temat. Podzieliłam je na dwie części – poniżej pierwsza z nich.

Do napisania na temat tego, czym jest, a czym nie jest zlecenie projektu grafikowi, skłoniła mnie przykra refleksja podczas długiego weekendu majowego. Mimo że tym razem szczęśliwie ominęły mnie wiadomości z prośbami o wykonanie grafiki 3 maja, notorycznie dostaję e-maile z gatunku: „uwaga, najpilniejsze zlecenie na świecie, zrób je natychmiast!!!” w niedziele i święta.

Często dostaję pytania o to, jaką drukarnię polecam i dzisiaj nadszedł dzień, kiedy publicznie na nie odpowiem. W moim prywatnym rankingu podium ma tylko jedno miejsce i zajmuje je drukarnia Viperprint.
Używamy plików cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie strony, analizować ruch oraz poprawiać komfort korzystania z serwisu. Możesz zaakceptować wszystkie pliki cookies lub dostosować swoje preferencje. Brak zgody może wpłynąć na działanie niektórych funkcji strony.