Spotkałam się z opiniami, że grafik „siedzi i sobie klika”, a wszystko, co tworzy, powstaje w zasadzie dzięki kilku kliknięciom i oprogramowaniu. I choć zazwyczaj tylko się uśmiecham i proponuję, by samemu spróbować „wyklikać” projekt logo czy ulotki, dzisiaj zabiorę głos, ponieważ przez ten krzywdzący pogląd trudno czasem osiągnąć z klientem porozumienie odnośnie wynagrodzenia. Postanowiłam poświęcić dziś trochę czasu na wyjaśnienie, na czym właściwie polega to całe „klikanie” i odpowiedzieć na pytanie czy naprawdę oprogramowanie graficzne wykonuje całą pracę, a […]
Czytaj więcej








